środa, 13 października 2010
Bo dla mnie śniadanie to podstawa

...a wy jak podchodzicie do śniadania? Jadacie je rano przed wyjsciem z domu? Bo ja obowiązkowo. Jak nie zjem śniadnia to przez cały dzień nie mam humoru. Wiec zawsze znajde na nie chocby chwilkę. Przeważnie rano z braku czasu robie sobie kanapki albo płatki. Tylko w weekendy znajde czas na cos bardziej urozmaiconego ale to też żadko. Dzisiaj zrobiłam sobie tosty z tuńczykiem. Szybkie i naprawde pyszne. Takie śniadanie napewno poprawi humor nie jednej osobie

Wspaniale nadaje sie także na lunch!

Tosty z  tuńczykiem

Na 3 porcje:

6 kromek chleba

puszka tuńczyka

1,5 łyżki śmietany lub jogurtu naturalnego

1 niepełna łyzeczka musztarcy Dijon

sok z cytryny

pieprz

Chleb podpiekamy w piekarniku lub tosterze. Tuńczyka oscączmy z zalewy. Łączymy z musztardą i śmietaną. Mieszamy. Dodajemy do smaku cytryny i pieprzu. Nakładamy na kromke i robimy tgz "składaka". Smacznego!

poniedziałek, 21 czerwca 2010
śniadanie, które dodaje uśmiechu ;)

Omlet chodził za mną juz od dawna. Snił mi sie po nocach ;) wiec musiałam go wkońcu zrobić. Omletów nie robiłam juz chyba z rok.  Do wczoraj. Zrobiłam i... zakochałam sie. Jaki on był pyszny! Wiem jedno. Teraz u mnie w domu czesciej beda takie śniadanka ;)

na 1 omlet:

1 jajko

2 łyżki mąki

poł szklanki pokrojonych truskawek

pół serka homogenizowanego

łyżeczka cukry pudru

olej do smażenia

Białko ubijamy na sztywną piane. Dodajemy żółtko, mąke, cukier. Mieszamy. Olmet smazymy na malej ilości oleju(na małej patelni). Usmazony omlet smarujemy serkiem i posypujemy truskawkami. Zjadamy z uśmiechem na twarzy ;)

Durszlak.pl